-
Poniedziałek, 26 grudnia 2011
-
nie wiem czy swieta to czas na takie picie :/
-
-
Sobota, 24 grudnia 2011
-
pierwsze swieta w pomniejszonym skladzie
-
-
Czwartek, 22 grudnia 2011
-
operacja "moczka"
-
-
Poniedziałek, 19 grudnia 2011
-
J. przyjal moj kalendarz
-
-
Wtorek, 13 grudnia 2011
-
miodowy blond, taaa
-
-
Piątek, 9 grudnia 2011
-
[^krolewnaja] i mam obiad na dwa tygodnie :D
-
[^krolewnaja] az w koncu znalazl sie jego koniec w zamrazarce. i taka kartla "wiem, ze slodycze byc oddala. spozniony mikolaj"...
-
[^krolewnaja] to ide, ide, ide, ide, ide, ide i tak przez 50m tego sznurka, ktory byl zawieszony pomiedzy lampami, szafkami itd. ...
-
człowiek po kilkunastu godzinach poza domem, wraca wreszcie na swoje cztery katy... a tu wisi karta na lampie "idz za sznurkiem"...
-
na moje nieszczęście (i nie tylko moje) sprawdziłam po ile są teraz bilety do Anglii...
-
zaś faktury. skąd one się tu biorą?
-
dwa lata ze _starym_nowym_sercem_ :D
-
[^milla] true. jest jeszcze możliwość, że po pięciu msc obie będą uważały, że żadna nie była obrażona
-
-
Środa, 7 grudnia 2011
-
brrr jak tam zimno
-
-
Niedziela, 4 grudnia 2011
-
a u nas jak zwykle gorąca atmosfera z rana
-



